Kupiony domek holenderski, garaż blaszany albo pawilon trzeba jakoś przenieść na działkę. O tym, czy i jak się to uda, decydują trzy rzeczy: masa obiektu, jego wymiary i dostęp do miejsca z obu stron trasy. Poniżej każda z nich rozłożona na czynniki pierwsze, razem z granicą, po przekroczeniu której transport wymaga zezwolenia.
Od czego zależy, czy obiekt da się przewieźć
Masa obiektu
To pierwsza liczba, którą trzeba ustalić, i najczęściej pomijana. Szukać jej warto w kolejności: tabliczka znamionowa na obiekcie, dokumentacja od producenta, opis w ogłoszeniu sprzedaży.
Szacowanie „na oko” kończy się źle w obie strony. Zaniżona masa oznacza, że na miejscu okaże się, iż żuraw nie podniesie. Zawyżona, że zapłacone zostanie za większy zestaw, niż był potrzebny.
Jeśli obiekt stoi na fundamencie albo jest przykręcony do podłoża, warto sprawdzić też, czy w podanej masie uwzględniono to, co zostało w środku. Wyposażenie potrafi dołożyć sporo.
Wymiary i moment, w którym zaczyna się ponadgabaryt
Wymiary decydują o tym, czy to zwykły przewóz, czy operacja z zezwoleniem i wyznaczoną trasą. Granice są sztywne i wynikają z przepisów, są opisane w osobnej sekcji niżej.
Mierzyć trzeba w najszerszym i najwyższym punkcie, razem z okapem dachu, kominem i wystającymi elementami. To one zwykle przesądzają o kategorii transportu.
Dostęp z obu stron trasy
Najczęstsza przyczyna nieudanego przyjazdu. Do sprawdzenia: szerokość bramy i furtki, promień skrętu na podjeździe, nośność i utwardzenie gruntu oraz to, czy jest miejsce na rozstawienie podpór żurawia po bokach samochodu.
Warto też spojrzeć w górę. Linie energetyczne, gałęzie i okap sąsiedniego budynku potrafią zablokować operację, nawet gdy masa i wymiary są w normie.
Ile uniesie żuraw HDS i jak to sprawdzić
Większość gotowych obiektów trafia na samochód i z niego schodzi przy pomocy żurawia HDS. Dlatego drugą liczbą, którą warto znać, jest jego udźwig.
Poniżej tabela dla żurawia PALFINGER 35000 o mocy 35 tonometrów, czyli typowego wyposażenia samochodu ciężarowego z HDS. Udźwig zależy od tego, jak daleko od auta trzeba podać ładunek:
| Wysięg ramienia | Udźwig |
|---|---|
| 2,5 m | 10 000 kg |
| 6,3 m | 4 800 kg |
| 10,4 m | 2 700 kg |
| 14,5 m | 1 890 kg |
Zasada jest prosta: im dalej od samochodu trzeba postawić obiekt, tym mniej żuraw uniesie. Pełna tabela z siedmioma punktami pomiarowymi i sposobem przeliczenia jest we wpisie Udźwig i zasięg HDS.
Wystarczy zestawić masę obiektu z odległością, na jaką trzeba go podać, żeby zobaczyć, czy mieści się w zakresie jednego zestawu.
Kiedy transport staje się ponadgabarytowy
W Polsce pojazd z ładunkiem nie może przekraczać następujących wymiarów:
| Parametr | Limit |
|---|---|
| szerokość | 2,55 m (2,60 m dla zabudowy chłodniczej) |
| wysokość | 4,00 m |
| długość zestawu | 16,50 m (ciągnik z naczepą) lub 18,75 m (samochód z przyczepą) |
| masa całkowita | 40 t |
Przekroczenie choćby jednej z tych wartości oznacza przejazd pojazdem nienormatywnym, a na taki potrzebne jest zezwolenie. Wydaje je starosta albo Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, zależnie od skali przekroczenia i trasy przejazdu.
Przy większych przekroczeniach dochodzi pilotaż. Zgodnie z rozporządzeniem obowiązującym od 17 lutego 2024 roku jeden pojazd pilotujący jest wymagany, gdy przekroczona zostanie którakolwiek z wartości: długość 23,00 m, szerokość 3,20 m, wysokość 4,50 m albo masa 60 t. Dwa pojazdy pilotujące, jadące z przodu i z tyłu, są potrzebne po przekroczeniu 30,00 m długości, 3,60 m szerokości, 4,70 m wysokości albo 80 t masy.
W praktyce przy obiekcie szerszym niż dwa i pół metra trzeba doliczyć czas na załatwienie zezwolenia, a trasa nie zawsze będzie najkrótsza z możliwych. Formalnościami zajmuje się przewoźnik, ale warto o nich wiedzieć, planując termin.
Domek holenderski, letniskowy i mobilny
To najczęściej przewożony gotowy obiekt i jednocześnie najbardziej kłopotliwy, bo prawie zawsze przekracza normatywną szerokość. Domki tego typu stoją zwykle na własnym podwoziu, co ułatwia załadunek, ale nie zmienia faktu, że w transporcie liczą się ich wymiary zewnętrzne, a nie to, czy mają koła.
Przed zamówieniem transportu trzeba ustalić:
- wymiary zewnętrzne w najszerszym punkcie, razem z okapem dachu
- masę z dokumentów, nie z pamięci sprzedającego
- czy domek stoi na podwoziu, czy został z niego zdjęty
- czy jest przykręcony do fundamentu albo punktów kotwiących
- jaki jest dojazd na załadunku i rozładunku, łącznie z bramą i promieniem skrętu
Te pięć informacji wystarczy każdemu przewoźnikowi, żeby ocenić, czy obiekt zmieści się w jednym kursie, czy potrzebny będzie inny zestaw i zezwolenie. Lepiej usłyszeć to przed wyjazdem niż na miejscu.
Garaż blaszany i wiata
Przy garażu blaszanym pytanie brzmi inaczej: przewieźć w całości czy rozkręcić.
W całości opłaca się, gdy garaż ma sztywną ramę, blacha jest w dobrym stanie, a obiekt nie jest zabetonowany w podłożu. Wtedy żuraw podnosi go jednym ruchem, stawia na samochodzie i zdejmuje na miejscu. Oszczędza to kilka godzin pracy i eliminuje ryzyko, że przy składaniu zabraknie śrub albo poszycie przestanie pasować.
Rozkręcenie bywa jedyną opcją, gdy konstrukcja jest osłabiona korozją, garaż jest trwale związany z podłożem albo dojazd nie pozwala podstawić samochodu wystarczająco blisko.
Czego nie da się przeskoczyć: garaż blaszany jest lekki, ale bardzo podatny na skręcanie. Podniesiony w złych punktach potrafi się wypaczyć i potem nie domkną się drzwi. Dlatego liczy się nie tylko udźwig, ale i sposób zawiesia.
Kiosk, pawilon, stróżówka i barak
To grupa obiektów, które na samochodach z HDS jeżdżą najczęściej, obok kontenerów. Konstrukcyjnie są do siebie podobne i zwykle mieszczą się w normatywnej szerokości, więc bywają najprostszym przypadkiem z całej czwórki.
Różnica między obiektem nowym, prosto od producenta, a używanym jest większa, niż się wydaje. Nowy jedzie pusty, ma znaną masę i fabryczne punkty zaczepienia. Używany bywa pełen wyposażenia, ma nieznaną historię i czasem dorobione elementy, których producent nie przewidział.
Przy obiekcie używanym warto przed transportem:
- opróżnić wnętrze albo trwale zabezpieczyć to, co zostaje
- odłączyć przyłącza: prąd, wodę, kanalizację
- zabezpieczyć szyby i drzwi przed otwarciem w trakcie jazdy
- sprawdzić, czy obiekt nie jest przytwierdzony do podłoża
Ile kosztuje transport gotowego obiektu
Nie ma jednej stawki, bo dwa pozornie podobne zlecenia potrafią różnić się kosztem dwukrotnie. Na wycenę wpływa sześć rzeczy:
- udźwig i wysięg, jakich wymaga obiekt
- odległość i czas dojazdu na miejsce
- czas pracy żurawia przy załadunku i rozładunku
- rodzaj i gabaryt obiektu oraz sposób zabezpieczenia
- warunki na miejscu, czyli szerokość bram, utwardzenie gruntu i przeszkody nad placem
- czy potrzebne jest zezwolenie i pilotaż, bo to dokłada zarówno koszt, jak i czas
Pierwsze pięć czynników rozpisuje szczegółowo wpis Ile kosztuje wynajem HDS. Szósty dotyczy wyłącznie obiektów ponadgabarytowych i pojawia się tym częściej, im szerszy jest obiekt.
Rozliczenie bywa godzinowe, za kilometr, ryczałtem za trasę albo mieszane. Który model wypada korzystniej, zależy głównie od odległości i od tego, ile czasu zajmie sama operacja dźwigowa.
Jak przygotować obiekt i plac przed przyjazdem
Dobrze przygotowane miejsce potrafi skrócić całą operację o godzinę, a czas pracy żurawia jest jednym ze składników ceny.
Obiekt:
- opróżnić wnętrze z rzeczy, które mogą się przemieścić
- zabezpieczyć drzwi i okna przed otwarciem
- odłączyć przyłącza i zaślepić instalacje
- zdemontować elementy wystające poza obrys, jeśli się da
- odkręcić obiekt od fundamentu albo kotew
Plac na załadunku i rozładunku:
- dojazd o szerokości pozwalającej wjechać samochodowi ciężarowemu
- utwardzone, stabilne podłoże pod podpory żurawia
- usunięte przeszkody z drogi przejazdu ramienia
- brak linii energetycznych nad miejscem ustawienia
- miejsce postojowe dla samochodu na czas operacji
Formalności po stronie zamawiającego – warto sprawdzić, czy ustawienie obiektu w nowym miejscu nie wymaga zgłoszenia albo pozwolenia. To zależy od rodzaju obiektu i przepisów lokalnych, a przewoźnik tego nie załatwi.
Komu zlecić taki transport
Przy gotowym obiekcie liczy się nie najniższa stawka, tylko to, czy przewoźnik zada właściwe pytania przed wyjazdem. Warto sprawdzić cztery rzeczy: czy firma ma własne samochody z żurawiem, czy operator ma uprawnienia UDT (obsługa HDS ich wymaga), czy pojazdy są objęte OC przewoźnika i czy da się dogadać termin poza standardowymi godzinami.
Seba-Trans spełnia te warunki. Firma działa nieprzerwanie od 2013 roku, dysponuje własną flotą samochodów z żurawiami PALFINGER 35000 i możliwością podpięcia przyczepy, operatorzy mają uprawnienia UDT, pojazdy są wyposażone w nawigację GPS i objęte ubezpieczeniem OC przewoźnika, a firma jest dyspozycyjna całą dobę, także w weekendy. Kioski, stróżówki, pakamery, baraki i kontenery są na stałej liście przewożonych ładunków. Zasięg to Katowice, Gliwice, Sosnowiec, Tychy, Zabrze, Chorzów, Częstochowa i cała Polska.
Do wyceny przydadzą się cztery informacje: co to za obiekt, jego wymiary, masa oraz adresy z obu stron trasy. Zdjęcie obiektu i miejsca ustawienia skraca całą rozmowę o połowę.
Zadzwoń: 792 972 793
albo wypełnij formularz i opisz obiekt.
Wycena jest bezpłatna, odpowiedź wraca w ciągu 24 godzin.
Najczęstsze pytania
Czy można przenieść garaż blaszany w całości?
Tak, jeśli ma sztywną ramę, nie jest trwale związany z podłożem, a dojazd pozwala podstawić samochód dostatecznie blisko. W pozostałych przypadkach zwykle taniej i bezpieczniej wychodzi rozkręcenie.
Ile kosztuje transport domku holenderskiego?
Zależy od masy, wymiarów, odległości, warunków na miejscu oraz od tego, czy potrzebne jest zezwolenie i pilotaż. Przy obiekcie ponadgabarytowym doliczyć trzeba koszt zezwolenia, a czasem pilotażu.
Czy transport domku holenderskiego wymaga zezwolenia?
Jeśli obiekt razem z pojazdem przekracza 2,55 m szerokości, 4 m wysokości albo dopuszczalną długość zestawu, to tak. Domki holenderskie przekraczają zwykle szerokość, więc zezwolenie jest raczej regułą niż wyjątkiem.
Jak daleko od samochodu można ustawić obiekt?
Żuraw klasy 35 tonometrów sięga do 14,5 metra w poziomie, ale na tej odległości podnosi już tylko 1 890 kg. Im bliżej stanie samochód, tym cięższy obiekt da się ustawić.
Czy przewozi się obiekty używane, czy tylko nowe?
Jedne i drugie, ale używane wymagają dokładniejszego opisu stanu i zdjęć, bo to one najczęściej kryją niespodzianki.
Co trzeba przygotować przed przyjazdem?
Opróżniony i odkręcony od podłoża obiekt, dojazd dla samochodu ciężarowego oraz utwardzone miejsce pod podpory żurawia. Pełna lista jest wyżej na tej stronie.
Ile trwa taki transport?
Sam załadunek i rozładunek to zwykle kwestia godzin, ale przy obiekcie ponadgabarytowym doliczyć trzeba czas na uzyskanie zezwolenia i wyznaczenie trasy.